Adam Concajove

Jak sprzątam wnętrze mojego samochodu?

Posted by in Czyszczenie

 

Od czasu do czasu trzeba samochód umyć wewnątrz. Jako użytkownicy wnosimy do niego mnóstwo piasku, błota i kurzu. Bywa że w nim jemy, kruszymy i rozlewamy napoje. Nie raz też wpadnie między siedzenia jakaś moneta, czy długopis. To wszystko powoduje, że przynajmniej raz w miesiącu (chyba, że ktoś używa samochodu okazjonalnie, to można rzadziej) trzeba się zagłębić we wnętrze pojazdu, aby je uporządkować. Ja zaczynam od sprawdzenia, w jakim stanie są szyby od wewnątrz. Często nawet nie zauważamy, jak pokrywają się równomiernie kurzem, stając się równomiernie ciemniejsze.

Ja używam płynu do mycia szyb, takiego samego, jak w domu i ręcznikiem papierowym myję, a następnie wycieram do sucha. Potem przychodzi kolej na kokpit. Do tego używam płynu CarPlan Flash Dash – do czyszczenia i konserwacji kokpitu. Są one w różnych wersjach zapachowych i pozostawiają samochód nie tylko czysty, ale też pachnący. Ale najważniejszą czynnością przy czyszczeniu samochodu, jest jego odkurzanie. Nie jest to proste, bo każdy samochód ma wiele zakamarków i trudno dostępnych miejsc. W tym celu najlepiej nabyć specjalny odkurzacz samochodowy.

 

Ja mam model Electrolux Rapido ZB6106. Jeśli nie wiesz, jak dokonać wyboru, mogę podpowiedzieć, że w Internecie możesz znaleźć strony prowadzące ranking odkurzaczy samochodowych, z nich można się dowiedzieć, jaki odkurzacz będzie najlepszy. Mój odkurzacz ma ssawkę szczelinową, którą mogę użyć do wszelkich trudnodostępnych miejsc. A więc nią czyszczę wszelkie przestrzenie między siedzeniami.

Do większych powierzchni wymieniam końcówkę na małą szczotkę i nią dopełniam sprzątania większych powierzchni. Przed i za siedzeniami, same siedzenia, a także bagażnik. Mój odkurzacz jest zasilany bateryjnie, co znacznie ułatwia pracę, bo nie ciągnie się za nim żaden przewód. Po zakończeniu odkurzania, pozostaje mi tylko poskładać mój sprzęt i schować go do bagażnika.

 

0

Czego używam do czyszczenia kuchni?

Posted by in Czyszczenie

 

Nikt nie jest w stanie uniknąć czyszczenia kuchni. Jeśli masz dom, czy mieszkanie, prędzej czy później będziesz musiał zająć się jej sprzątaniem. Ja zaczynam zwykle od najtrudniejszych powierzchni, – czyli od piekarnika. Staram się nie dopuszczać do dużych przypaleń, bo usuwanie ich jest pracochłonne, jednak używając aktywnego płynu do usuwania przypaleń „Tytan” da się usunąć nawet zaschnięty brud piekarnika.

Płyn jest w spray’u, więc jego użycie jest proste. Spryskujemy wnętrze piekarnika, a ponieważ powinniśmy dać trochę czasu „Tytanowi”, aby się mógł rozprawić z przypalenizną, proponuję spryskać również wnętrze mikrofali. Jako pierwszą możemy właśnie ją wyczyścić, bo nigdy nie bywa tak zabrudzona, jak piekarnik. Pamiętaj, aby przed “zanurzeniem” rąk w używane chemiczne preparaty założyć najpierw gumowe rękawice. Chemia nie ma litości nie tylko dla brudu, dla Twoich rąk też nie będzie miała.

 

Po wyczyszczeniu mikrofali zabieramy się za piekarnik. Gdy odczekaliśmy 15 minut od naniesienia środka na zabrudzenia, powinna nam wystarczyć ściereczka do zebrania resztek środka czyszczącego z rozpuszczonymi zabrudzeniami. Jeśli znajdą się miejsca, gdzie tłuszcz się nie rozpuścił do końca, użyj szczoteczki (nigdy druciaka, bo porysujesz powierzchnię piekarnika). Do czyszczenia lodówki wybieramy płyn do lodówek. Ja swoją czyszczę płynem „Ludwik” i dobrze mi się on sprawdza.

 

Obok właściwości czyszczących ma on również właściwości bakteriobójcze, co sprawia, że lodówka jest naprawdę odświeżona. Zmywarki wewnątrz nie myje, bo używam co jakiś czas płynu Finish Power Actions, który się wkłada do zmywarki i włącza program mycia. Zmywarka czyści się sama.  Blaty, kafelki i fronty szafek zwykle zmywam płynem do czyszczenia powierzchni Intensive Clean. Ma on dwa zapachy: lawendowy i cytrynowy i zostawia naprawdę miły zapach czystości.

Do miski z wodą dolewam nieco płynu i ściereczką wycieram wszystkie powierzchnie. Zlew, w zależności od materiału, z którego jest zrobiony, czyścimy albo mleczkiem, albo płynem. Ja mam zlew granitowy, więc używam środka do czyszczenia zlewów granitowych „Laveo”. Do czyszczenia używam zwykłej szmatki. Natomiast do podłogi używam płynu „Ajaks”, który rozcieńczam w wiadrze z wodą, a następnie mopem przecieram kuchenne kafelki. I tym sposobem moja kuchnia została wyczyszczona. A Twoja?  

 

0